Seksualne wybryki pijanej w sztok Henryki Krzywonos podczas Strajku Sierpniowego w 1980 roku

0
4876

Przyzwyczailiśmy się już, że w III RP tzw. elity są nimi tylko z nazwy. Jest to efekt „pokojowej rewolucji”, jak nazwał proces transformacji ustrojowej Jacek Kuroń w dedykacji dla Czesława Kiszczaka. Ten proces najlepiej opisali Sławomir Dąbrowski i Adam Glapiński w 2000 roku: „W czasie obrad okrągłego stołu ustalono, iż komuniści nie zostaną rozliczeni ze swojej działalności, a ich wpływy polityczne w państwie nie zostaną naruszone. Jednocześnie przyjęto, że w systemie postkomunistycznym podstawową klasą właścicieli w Polsce będzie środowisko komunistyczne oraz ludzie wywodzący się ze służb specjalnych. Dlatego po 1989 roku w sferze gospodarczej błyskawicznie postępowało uwłaszczanie się komunistów na majątku narodowym i przejmowanie przez nich na własność kolejnych firm i banków. Natomiast w sferze politycznej zablokowano desowietyzację, dekomunizację i lustrację. Dzięki temu czołowi politycy komunistyczni stali się na następne lata gwiazdami demokracji i autorytetami moralnymi…”. Sprawa TW Bolka, którym był Lech Wałęsa, miejmy nadzieję, jest definitywnym końcem tego okresu. Ale jeszcze w dalszym ciągu w polskim życiu publicznym jest wiele figur, które powinny z niego zniknąć raz na zawsze, a prawda o nich powinna zostać jak najszybciej ujawniona. Choćby prawda o Henryce Krzywonos. Specjalnie dla Nowego Polskiego Show Krzysztof Wyszkowski opowiada o… seksualnych wybrykach pijanej Krzywonos, które miały miejsce podczas słynnego Strajku Sierpniowego w 1980 roku. „Cynicznie wynajmuje się do najpodlejszej roli i kłamie publicznie” – mówi o posłance PO Wyszkowski, tłumacząc powody, dla których zdecydował się opowiedzieć tę historię. Posłuchajcie. Naprawdę warto: